Pozwólcie, że dzisiaj
przy okazji dzisiejszej daty pozwolę sobie na pewien bardziej osobisty post.
Za kilka
godzin kończy się 2017 rok. W odróżnieniu od wielu osób nie znoszę robić
podsumowań mijających w tym dniu 12 miesięcy. Po prostu nigdy jakoś tego nie
potrzebowałam.
Nie robię też żadnych
noworocznych postanowień.
Dlaczego?
Dlatego, bo tak
naprawdę jest wiele spraw, które od nas nie zależą, albo nie do końca mamy na
nie wpływ. Niestety prawda jest taka, że możemy planować, co tylko chcemy, a
życie, przyszłość i tak po swojemu zweryfikują to wszystko.
Po za tym
lubię niespodzianki. Lubię zostać pozytywnie zaskoczona 😊
Jednak o
minionym 2017 roku mogę z całą pewnością powiedzieć, że zdarzyło się w nim coś,
z czego jestem naprawdę bardzo zadowolona 😊 Miałam szczęście, a zarazem zaszczyt poznać osobiście
pewną wybitną w swojej dziedzinie Osobę. Kogoś kto jest dla mnie Wielkim
Autorytetem zarówno jako Człowiek, jak i wykonawca swojego zawodu. Olbrzymia
wiedza jeśli chodzi o sprawy zawodowe, jak też o życiu, świecie oraz tym, co
nas otacza a równocześnie to jedna z najskromniejszych Osób jakie znam. Wybaczcie,
że nie wyjawię imienia i nazwiska, ale nie zrobię tego, bo nie wiem, czy Ten
Ktoś by tego chciał.
Powtórzę tylko:
to naprawdę wybitny Człowiek a Jego poznanie było dla mnie wielkim zaszczytem,
szczęściem i właśnie to uważam za jedno z najważniejszych dla mnie wydarzeń w
mijającym roku. Mogę też powiedzieć, że wywiad przeprowadzony przeze mnie z Tą
Osobą został opublikowany w kilku krajach świata na 5 kontynentach. Również i to zaliczam do
wydarzeń z mojego życia, z których jestem najbardziej zadowolona i dumna.
Komentarze
Prześlij komentarz