Po moim kilkudniowym
milczeniu garść słów, o tym, czym „ugoszczą nas” sierpniowe noce❓ Niestety,
zaraz minie połowa kalendarzowego lata, a jak mówi pewne przysłowie „od świętej
Anki (26.07) zimne wieczory i ranki”. Ja mam jednak nadzieję, że nie będą one, aż
tak dla nas nieprzyjazne nie pozwalając w ukojeniu dokonywać nocnych obserwacji
nieba🤩.
Sierpień powita🤝 i pożegna nas pełnią Księżyca🌕🌕. Właściwie będą one superpełniami Księcia Nocy. Widowisko na nieboskłonie zdarzające się raz na około 3 lata.
Pierwsza z nich 1/08 to Pełnia Księżyca Jesiotrów. Maksimum o godzinie 20:31 (czas środkowo-europejski❗)
Nazwa nawiązuje do okresu,
kiedy bardzo łatwo złowić te właśnie ryby, a nadali ją północnoamerykańscy
Indianie. Dni stają coraz krótsze, ich długość znacznie się już różnie od poprzednich
tygodni, a noce stają się chłodniejsze. Wszystkie żywe istoty aktywnie reagują
na zachodzące w przyrodzie zmiany. Z powodu zimna drapieżne ryby opuszczają
ulubione siedliska i zaczynają więcej jeść. To staje się powodem zauważalnego zwiększenia
się skupisk jesiotrów.
Sierpniowa Pełnia nazywana jest również:
Pełnią Zielonej Kukurydzy (ponieważ pojawia się na niebie, gdy kukurydza jest w
trakcie wzrostu. Również i ona została nadana przez rdzennych mieszkańców
Ameryki), Zbożową Pełnią, Pełnią Jęczmienia (czas rozpoczynania się zbioru zbóż),
Czerwoną Pełnią (nawiązuje do odcienia Księżyca, który pojawia się często pod
wpływem wieczornej mgły późnego lata), Księżyc Dysput oraz Księżyc
Dojrzewających Wiśni.
Drugi raz Srebrny Glob ukaże się nam w swej pełnej okazałości 30/08 🌕– usłyszymy wtedy, że jest Niebieskim Księżycem🤩. To zarazem ostatnia pełnia tegorocznego lata. I również największa - Księżyc zbliży się do nas na odległość 357.344 kilometrów (odległość Księżyca od Ziemi to 363.666 kilometrów od Błękitnej Planety, średnia odległość dzieląca oba obiekty wynosi natomiast 384 tysiące). Maksimum o godzinie 3:35 (czas środkowo-europejski❗).
Nazwa jednak myli – nie zobaczymy naszego naturalnego satelity w błękitnej barwie, jego określenie zaczerpnięte zostało z języka angielskiego. Pochodzi od popularnego powiedzenia „raz na niebieski Księżyc" stanowiące go odpowiednik naszego rodzimego ''raz na ruski rok" czyli - rzadko.
Ciekawostką jest, że w Chinach mamy do
czynienia z Księżycem Głodnych Duchów👻 otwierającym piekielne bramy pozwalając
wygłodniałym duszom wędrować przez świat żywych zmuszając nas do obcowania z nimi,
a zarazem z najciemniejszymi zakamarkami naszej duszy. Na szczęście Księżyc oświetli
też dobre rozwiązania. W Chinach odbywa się Festiwal Głodnych Duchów. Chińczycy
przygotowują ofiary z jedzenia oraz pieniędzy, aby zaspokoić głód duchów,
uszczęśliwić je, zapobiec sianiu spustoszenia wśród ludzkości. Zapalają
przypominające swym kształtem lotos latarnie wodne, które unoszą wody jezior,
rzek i basenów, by zapewnić światło zagubionym duszom i bezpiecznie wróciły do
zaświatów.
Obie pełnie przeplata deszcze Perseidów🌠🌠🌠.
Anna Hudyka |
Post molto interessante,buona giornata.
OdpowiedzUsuńThank you :)
UsuńReciprocally! Olga I wish you a good day too!
At my place the rain has finally stopped and the sun is coming out.
Σε ευχαριστώ για την επίσκεψη σου στο blog μου
OdpowiedzUsuńΑπό τα λίγα που διάβασα έχεις πολύ ενδιαφέρον blog
Μόλις βρω λίγο χρόνο θα έρθω να διαβάσω..
Καλό Βράδυ Άννα
Πολλούς αγωνιστικούς χαιρετισμούς στην όμορφη Πολωνία