Jesień. 🍁🍂
Jak
wiecie, stokroć bardziej wolę wiosnę i lato, ale w jesieni jest kilka rzeczy,
które mimo wszystko sprawiają, że przychylniejszym okiem (niż na zimę❗❗❗) patrzę
na tę porę roku. Cóż to takiego❓🤔😉
Prezentuję
na poniższych zdjęciach.
Na szczęście
kwitną jeszcze kwiaty🌸🌼, a wśród nich moje ulubione: maciejka i lawenda❗❗
Niezrównane
winogrono❗🍇
I
oczywiście moje ukochana pigwa (uwielbiam pić jej sok z herbatą❗🤩)
I
jakżeby mogło być inaczej – grzyby w lesie❗🍄
zdj. Anna Hudyka


















Gracias, Anna, por tan exquisito regalo de bienvenida al Otoño, y aunque no sea tu estación favorita por aquí es muy deseada su llegada, ya que cada año los veranos son más tórridos.
OdpowiedzUsuńExcelente tu reportaje.
Un abrazo.
Hi Manuel! I thank you for your very kind words to start the day :)
UsuńManuel I salute you and I wish you a good Tuesday!!!
P.S. Unfortunately, most likely you will not see the solar eclipse... The temperature is supposed to be at least 20 degrees, but it is supposed to be overcast. Now the sun is shining, but in Poland the maximum of the eclipse is supposed to be after 12 o'clock....
Grazie per queste bellissime foto,buona giornata.
OdpowiedzUsuńThank you very much for your kind words. Olga I'm glad you like the photos!
UsuńAniu w tym roku mamy wyjątkowo piękną jesień. Cudowne zdjęcia.
OdpowiedzUsuńNo pogoda CUDO!!!!!!! Jak ja bym chciała żeby było tak do wiosny (a później oczywiście jeszcze cieplej :) ), ale wrzesień był okropnie zimny!!! Miło mi też, że podobają Ci się zdjęcia i cieszę się, że maciejka jeszcze kwitnie, bo uwielbiam jej zapach!!!
UsuńMam nadzieję, że jesień będzie łaskawa. Już jestem "pociągająca", nie lubię takiej aury, że nie wiadomo, jak się ubrać, bo rano jest zimno, a potem robi się trochę cieplej... Uściski Aniu!
OdpowiedzUsuńDroga Joasiu, ja też pragnę, by taka jesień jak teraz była, jak najdłużej. Najlepiej do wiosny! Ale niestety, to, co napisałaś rano jest zimno, takie same wieczory i noce, chociaż dzień piękny, słoneczny, ciepluteńki. No i niestety, ciemno sie robi już po 19, a za chwile to szaleństwo z zimowym czasem, a co dosłownie zalewa mnie krew.
UsuńJoasiu, powiem Ci, że mnie też jesień już "pokonała". Kilka dni temu kaszlałam, a w piętek i sobotę nie mogłam oderwać chusteczki od nosa :(
Joasiu, ozdrawiam Ciebie mocno i miłego, słonecznego, cieplutkiego tygodnia!
To przestawianie czasu to pomyłka, ciągle obiecują, że już ostatni raz i nie mogą skończyć dokonywania zamachów na nasze organizmy. Posyłam Ci serdeczne pozdrowienia. Niech ten październik będzie po prostu złoty.
UsuńJoasiu, przede wszystkim dziękuje Ci za pozdrowienia i oczywiscie je odwzajemniam! Życzę Ci również bardzo miłego tygodnia!!!
UsuńJoasiu, mówiąc o czasie, to dokładnie tak, jak piszesz, bo od lat brukselscy urzędnicy tylko gadają o wprowadzeniu jednego czasu i na tym się kończy! Powiem złośliwie (niestety, ale to jest akurat nierealne): może niech oni wszyscy w ten właśnie sposób pracują przy usatalniu swoich pensji i kolejnych podatków?
Hola, Anna.
OdpowiedzUsuńTampoco el otoño es mi estación favorito pero reconozco que nos deja estampas preciosas y muchas más cosas.
Un beso y disfruta de esta época también.
No me salen las listas de lectura y os tengo que buscar uno a uno por otros comentarios. ¡Un rollo!
Hi Marisa :)
UsuńThank you for reading my blog :) Speaking of the weather and climate, I’ll be honest: I envy the people in Spain!!! Really!!! You have a better climate than we do here in Central and Eastern Europe. It’s warmer in Spain, there’s more sunshine, and generally, you don’t have winter, snow, or freezing temperatures.
Best regards, Marisa!
Pięknie pokazana jesień! 🍂🍁 Choć sama też zdecydowanie bardziej lubię wiosnę i lato, to przy takich widokach trudno nie docenić uroków tej pory roku. 🌸🍇🍄 Lawenda, maciejka, winogrona, pigwa, grzyby i na koniec ta przepiękna tęcza 🌈 — prawdziwa feeria jesiennych darów i kolorów. Dziękuję za tę piękną, jesienną chwilę! ❤️
OdpowiedzUsuńTez stokroć wolę wiosnę i lato, ale poszłabym już na ustępstwa i "zaakceptowała" obecną porę roku, gdyby taka miała być do wiosny. No oczywiscie zachowując czas letni, a nie ta głupota, kretyństwo, idiotyzm czas zimowy! Oczywiście zima miałaby być całkowicie bez śniegu i mrozu - taka, jak obecne dni! Nawet słoneczne, kolorowe Boże Narodzenie!
UsuńMilo mi, że podobają Ci sie zdjęcia, właśnie jestem w trakcie "zbierania" obrazów tegorocznej jesieni ;) A co do pigwy, właśnie dzisiaj robiłyśmy z moją mamą przy niej, żeby był sok na zimę do herbaty :)
Pozdrawiam!
Lubię taką ciepłą złotą jesień, szkoda, że ta pora roku ciągle nie może taka być 🙂
OdpowiedzUsuńMartynka, taką jesień lubię i ja :) Szkoda tylko, że wieczory i noce są chłodne, bo tego nie lubię... Szkoda jest mi też, że nie przychodzą do nas już "na kolację" 3 jeże, które przychodziły. Moja mama mówi, że najpewniej już poszły spać, bo tamte noce były jeszcze chłodniejsze, niż te teraz. A czeka też, kiedy będzie babie lato.
UsuńMartynka, pozdrawiam Cię mocno i miłego wtorku!!!
I am right there with you on dreading the cold, but putting tart quince juice into hot tea makes autumn so much more bearable. Matricaria is actually a member of the chamomile family, and it is pretty amazing how resilient those little Daisy-like blooms are even when the temperature drops. That vibrant October rainbow must have felt like a sweet little gift right as the season was changing.
OdpowiedzUsuńHi Melody!!!
UsuńThanks for your comment :) Speaking of quince—I’m actually making juice with my mom right now. Today, we poured the juice from the first batch into jars :) I absolutely love tea with that juice!
Thanks for the information about quince, Melody.
I’m also happy that we’re having real summer weather (it was 38.5°C in the sun today!); I’d love weather like this all summer long!
Sending you my best regards and wishing you a fantastic Wednesday, Melody!
Eu gosto muito de marmelos. Mas raramente os encontramos nos mercados.
OdpowiedzUsuńNova Tirinha Publicada. 😼
Abraços 🐾 Garfield Tirinhas Oficial.
Hi Garfield!
UsuńI love tea with quince juice. I prefer it to tea with lemon or raspberry :) I'm actually going to make some juice with my mom this evening, but right now—while enjoying the sunshine and a day that still feels truly like summer—I'm going to paint the garden vegetable fence with my dad.
Garfield, I wish you a lovely, sunny Wednesday!!!
La naturaleza es tan hermosa...
OdpowiedzUsuńHi Beatriz :)
UsuńThank you for checking out my blog and this post. I completely agree with you—nature is wonderful! I like spring the best, when everything comes back to life. I also love the sound of birds singing.
Best regards!
Oj ja to jesieniarą nigdy nie byłam i nie będę ;) Toleruję jedynie początek jesieni, a właściwie sam począteczek... Ostatnio koleżanka z pracy pytała mnie za co nie lubię tej pory roku. Lista jest dluga: szkoła (kiedyś moja, teraz dzieci;)), chlodne ranki i wieczory, smog w powietrzu, wirusy, grypy, wyższe rachunki- ogrzewanie, prąd, szybko się robi ciemno.
OdpowiedzUsuńCześć :) Widzę, że podobnie myślimy o jesieni :) Ja też mówię jej stanowcze NIE za wyjątkiem samego początku, jeśli jest ciepło i słonecznie i najlepiej, żeby tak było do wiosny! Żadnej zimy ze śniegiem, mrozem, smogiem, krótkimi dniami i brakiem kolorów! Do tego dochodzi, że człowiek wychodząc z domu musi się ciepło ubrać, co ja nazywam, że czujemy się z tą „drugą skórą”, jak niedźwiedź!
UsuńPozdrawiam Cię serdecznie, dzięki za komentarz i życzę Ci miłego piątku!!!
Ale na szczęście jeszcze słoneczna ;) jest
OdpowiedzUsuńI oby była, jak najdłużej!!!!!!!!!!!!!!!!
UsuńMiłej niedzieli :)
Też mam czasem wrażenie, że jesień przychodzi nie tyle z kalendarza, co z pierwszym naprawdę chłodnym porankiem i coraz krótszym dniem. Najgorsze jest chyba to nagłe odebranie człowiekowi światła, kiedy jeszcze niedawno można było normalnie korzystać z wieczoru. Z drugiej strony jesień ma też swoje dobre momenty — tylko trzeba się przestawić i znaleźć przyjemność w rzeczach, na które latem nie zwracamy większej uwagi.
OdpowiedzUsuńCześć Andrzeju :)
UsuńZgadam się z Tobą w kwestii światła, i dlatego tak nie znoszę czasu zimowego i uważam go za totalną głupotę i całkowite szaleństwo! Co do wspomnianych przez Ciebie dobrych stron jesieni, ja raczej ich nie dostrzegam, no może jeden plusik, to grzyby ;)
Andrzeju, pozdrawiam Cię i życzę milej, fajnej niedzieli!
Acredito que cada estação tem o seu próprio propósito. Que os seus dias de outono sejam verdadeiramente produtivos.
OdpowiedzUsuńNova Tirinha Publicada. 😼
Abraços 🐾 Garfield Tirinhas Oficial.
Garfield, my autumn is going well so far (it's just a shame that the evenings and nights are chilly and it gets dark early)—the days are warm and sunny.
UsuńGarfield, I’m sending you my best! I wish you a pleasant, joyful week ahead!
Też próbuję w tym roku być jesieniarą :D "Ocieplam" sobie tą porę roku jak mogę. Póki co jest w miarę bo pogoda dopisuje, jest ciepło... Najgorzej jak przyjdzie listopad. To jest to oblicze jesieni którego bardzie nie lubię. Miłego dnia!
OdpowiedzUsuńAngelika