Napisałam kiedyś, iż tymi, którzy wraz z Władimirem Putinem powinni zasiąść na ławie oskarżonych, jako współodpowiedzialni za zbrodnie wojenne – wojnę w Ukrainie, bestialski, bezpardonowy atak na to suwerenne, niepodległe państwo są byli niemieccy kanclerze: Angela Merkel i jej poprzednik Gerhard Schroeder.
Rzeź Ukrainy sumieniem Niemiec!!!
Zachód, Biden - oni pozwolili Putinowi! Dali Ukrainę szatanowi!
Zresztą, „dżentelmen” Schroeder jest bardzo dobrym kompanem, starym oddanym przyjacielem, kremlowskiego bandyty, piastującego urząd prezydenta Federacji Rosyjskiej. Były niemiecki szef rządu siedzi bardzo głęboko w jego kieszeni. Zresztą dyktator sowicie go wynagradza (a przynajmniej tak było do niedawna) krwawymi, ociekającymi krwią rublami (lub inną walutą) za służebność, gdyż inaczej nazwać się tego nie da, owych biznesów i pozycji Niemca w Rosji. Po odejściu z funkcji kanclerza, przez wiele lat pracował on dla rosyjskich spółek państwowych takich jak na przykład Gazprom.
Obecnie Putin pragnie, by to nie kto inny, lecz właśnie
Gerhard Schrder pełnił funkcję mediatora
w negocjacjach pokojowych i rozmowach z Europą! Pytany przez dziennikarzy, czy jest skłonny
zaangażować się w rozmowy z Europejczykami kremlowski zbir odpowiada:
„Dla mnie osobiście były kanclerz
RFN Schroeder jest preferowanym mediatorem.”
W ostatnich dniach to właśnie nie kto inne, lecz były niemiecki kanclerz przebywał w Moskwie, gdzie został widziany w jednym z najbardziej ekskluzywnych hoteli. Dokładnych informacji na ten temat brak, jednakże najprawdopodobniej posiada ścisły związek z odbywającym się obecnie rosyjskim Forum Ekonomicznym w Petersburgu, w którym uczestniczą niemieccy politycy: deputowani Bundestagu Markus Frohnmaier, Steffen Kotre oraz Joerg Urban, szef saksońskich struktur AfD i poseł do parlamentu krajowego, jak również niemieccy przedsiębiorcy.
![]() |
| www.dw.com |

Komentarze
Prześlij komentarz