Dzisiaj będzie trochę o polityce. I historii,
a dokładnie o ostatnich wydarzeniach na linii Polska-Ukraina w ujęciu historycznym.
Rozpocznijmy jednak od tego, że Ukraina
coraz odważniej, raźniej „bawi się” z Rosją na jej terenie. Ukraińskie „fajerwerki”
(żeby nie nazwać ich „zabawkami”) lądują w dość odległych rosyjskich terenach. I
jeśli chodzi o mnie, brawo dla Ukraińców! Genialnie i oby tak dalej! Gdybym była
osobą naprawdę złośliwą, albo miało wybrzmieć sarkastycznie, powiedziałabym:
jak zabawa, to zabawa!
Jednak, aż tak wredna nie jestem, a
obecna wojna jest zwykłą rosyjską (a dokładnie Putin i jego wiernych kompanów) potężną
nikczemną zbrodnią! Prawda jest taka, że tego konfliktu,
putinowskiego-rosyjskiego barbarzyństwa nie powinno być! Absolutnie nie powinien
mieć miejsca!
Niestety, jest i sytuacja bardzo nie
fair, iż Ukraina miała być tylko (i mówiąc prostymi słowami) wyłącznie chłopcem
do bicia, bronić się w zasadzie wyłącznie na swoim terytorium. Powinna już od początku
otrzymać takie wparcie, by na ataki wroga odpowiadać tym samym.
Wojna jest wojną, więc równe zasady. Niech
Putin wraz ze swoim społeczeństwem, tak od samego początku wojny popierającym go,
odczują na własnej skórze, co się dzieje. Jeśli Rosjanie wspierają cholernego bandytę,
gloryfikują go i znoszą jego dyktaturę nie zasługuje nawet na litość, swoją
postawą są współodpowiedzialni zbrodniom Putina i dokonywanego z jego rozkazów
ludobójstwa.
Jednocześnie jestem zdania, że słuszną decyzją jest podjęta przez naszego Prezydenta Karola Nawrockiego ta, o odebraniu Wołodymirowi Zełenskiemu przyznanego mu przez Andrzeja Dudę najwyższym odznaczenia państwowym Orderu Orła Białego.
(Przypominam: Order Orla Białego to najwyższe
i najstarsze odznaczenie państwowe Rzeczypospolitej Polskiej. Jest przyznawane
za wybitne zasługi cywilne i wojskowe dla kraju nadawany jest najwybitniejszym
Polakom oraz najwyższym rangą przedstawicielom państw obcych).
Mówimy o reakcji na nadanie jednej
z jednostek ukraińskiej armii imienia "Bohaterów UPA".
Dodam, że Polska powinna, także przenalizować, przemyśleć kierowaną pomoc w stronę Ukrainy i Ukraińców.
Przypominam: to nie kto inny, tylko
Polska od początku jako pierwsza otwarła granice dla Ukraińców, pomagaliśmy, wspieraliśmy
we wszystkim, w czym tylko się dało od rozpoczęcia nocą 23/24.02.2022 wojny, od
jej pierwszych godzin (ta pomoc jest nieprzerwanie cały czas, po dziś dzień!). Ponadto, w jak dużym stopniu pomagając Ukrainie naraziliśmy
się my? Nikt nie wiedział, nie mógł wiedzieć, jak wojna się potoczy, co będzie
za kilka godzin, następnego dnia, czy później.
Napisałam kiedyś, iż będącemu w potrzebie (a zwłaszcza, gdy mówimy o czyś takim, jak wojna) trzeba pomóc, jednak są pewne granice oraz zasady. Tak nie postępuję się wobec przyjaciół, jak obecnie Ukraina nadając jednej z jednostek ukraińskiej armii imienia "Bohaterów UPA".
UPA - Ukraińska Powstańcza Armia, była zbrojną formacją frakcji
banderowskiej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), odpowiedzialną za
wymordowanie co najmniej 100 tys. Polaków, w tym kobiet i dzieci.).
Wszyscy wiemy, czym była UPA.
Rozmawiając z pewnymi osobami mówiły mi
one, że Ukraińcy nigdy nie byli naszymi przyjaciółmi. Moja uwaga: nawet jeśli
nie byli, wobec tego, jak my postąpiliśmy/postępujemy, gdy zostali bandycko napadnięci
przez Rosję powinni okazać nam wdzięczność i szacunek.
I powiem tylko jeszcze jedno – tym razem
w stronę wicemarszałek Senatu RP pani Magdaleny Biejat – niedoszłej na szczęście
pani Prezydent RP – trzeba być naprawdę niezbyt mądra osóbką (bardzo delikatnie
mówiąc), a o honorze (bo tym, co powiedziała nie ma go za przysłowiowy grosz!)
i inteligencji nawet nie wspomnę, by pójść do ukraińskiej telewizji i nazwać
Rzeź Wołyńską nazwała „atakami na ludność cywilną” (!) a decyzję Prezydenta RP
Karola Nawrockiego o odebraniu orderu Zełenskiemu nazwać „niezbyt mądrą i
nieprzemyślaną”!
Rzeź wołyńska – przypominam: ludobójstwo
dokonane przez nacjonalistów ukraińskich przy aktywnym, częstym wsparciu
miejscowej ludności ukraińskiej wobec mniejszości polskiej byłego województwa
wołyńskiego II RP, podczas okupacji terenów II Rzeczypospolitej przez III
Rzeszę, w okresie od lutego 1943 r. do lutego 1944 r. Szacuje się, że w wyniku
rzezi wołyńskiej zginęło około 100
tysięcy Polaków (według różnych szacunków historyków liczba ta waha
się od 50 do 130 tysięcy). W wyniku późniejszych polskich akcji odwetowych
śmierć poniosło także około 2 do 3 tysięcy Ukraińców.
Ukraina jako państwo nie
wystosowała oficjalnych, ostatecznych przeprosin i nie uznała zbrodni wołyńskiej
za ludobójstwo zgodnie z oczekiwaniami strony polskiej. Temat pozostaje kwestią
sporną, a w relacjach dominują rozbieżności co do polityki historycznej, skali
zbrodni oraz kwestii ekshumacji.
![]() |
| pl.wikipedia.org |

Komentarze
Prześlij komentarz