Kolejne, XXIV, Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej w 2030 roku,⚽🏆 a gospodarze: Hiszpania, Portugalia, Maroko.
Pasja, miłość do piłki, sportu, czy (potężny) biznes💰(nie
ukrywajmy, że bez polityki)❓🤔
Hiszpania🏆, czy FIFA? FIFA🏆, czy Hiszpania❓🤔
O ile oficjalnym Mistrzem
Świata po dogrywce została (po raz drugi w historii) Hiszpania (Mistrzowie
Świata – 2010 rok, Mistrzostwie Europy – lata: 1964, 2008, 2012, 2024, mistrzowie
olimpijscy – 1992 rok), to realnie, tym niekwestionowanym, jawi się Gianni
Infantino i FIFA😎, ta światowa organizacja zarządzająca piłką nożną, której
szefuje. Brytyjska stacja telewizyjna BBC stworzyła listę największych
finansowych wygranych oraz przegranych imprezy.
Kwoty
pozyskane przez FIFA deklasują. Przychody
w czteroletnim cyklu zbliżają się do poziomu 13 mld dolarów. Amerykański
koncern medialny i technologiczny będący globalnym liderem w dostarczaniu
informacji o rynkach finansowych Bloomberg informuje, iż turniej przyniesie dochód w
wysokości kolejnych 8,9 mld dolarów.💰 Sytuacja następująca: wzrost o ponad 41 %
w porównaniu z Katarem w 2022 roku, na których Międzynarodowa Federacja Piłki
Nożnej zarobiła 6,3 mld dolarów.
Skąd, aż tak olbrzymie dochody?
Zacznijmy od po prostu biletów. FIFA znalazła swoje miejsce na rynku wtórnym (przypominam:
obrót dobrami, które były już wcześniej własnością i były użytkowane), mówiąc potocznie
„biznesem z drugiej ręki”. Powołano do istnienia oficjalną platformę
ich odsprzedaży, gdzie inkasuje 15 % prowizji zarówno od kupującego, jak i
sprzedającego. Na sam wczorajszy finał wejściówki podczas oficjalnej sprzedaży (co należy zaznaczyć!) oferowano w cenie 32.970 dolarów, a niektóre odsprzedano za ponad 2 mln (dolarów). „Dżentelmen”
Gianni Infantino broni stawek argumentując porównaniem do kosztów wstępu na inne
wydarzenia sportowe w USA.
Kolejny przykład przypływu gotówki stanowi precedens –
wprowadzenie podczas spotkań dodatkowych 3 minutowych przerw,
by – oficjalna argumentacja – piłkarze mogli uzupełnić płyny. Dla nas decyzje
uzasadniono w ten sposób, gdyż wszyscy zdajemy sobie sprawę, jak wspaniała
okazja trafia się nadawcom i sponsorom (inkasując od nich grubą gotówkę💰😎).
No i jeszcze pan Infantino zajął się biznesem, a raczej jego gałęzią, którą idealnie można
by to było połączyć z🌱🌼 ogrodnictwem (sarkam).😎
Co mam na myśli?
Nie licząc licznych pamiątek do nabycia w oficjalnym sklepie
FIFA (z których najtańsze to koszt kilkuset dolarów) można zdobyć fragment
murawy z finałowego meczu Hiszpania-Argentyna.😀😎
Tak, to nie jest żaden żart, choć chciałoby się by nim był. Pocięta
powierzchnia stadionu zostanie udostępniona w czterech kategoriach cenowych: od 450 do 3.000 dolarów. Najdroższy
element będzie zawierał replikę biletu ze złotym grawerunkiem, miniaturową
piłkę mistrzostw świata i trofeum dla mistrzów wykonane ze szlifowanego
kryształu. W każdej z kategorii zostanie sprzedanych maksymalnie
2.026 sztuk. Liczba odnosi się do daty turnieju, którego uczestnikami było po
raz pierwszy w historii 48 drużyn.
Zamówienia kierować oczywiście do
oficjalnego
sklepu FIFA. Jedyny problem stanowi dostępność wyłącznie w USA i w Europie.
I kolejny pomyl FIFA –
Mundial i grają 64 drużyny (grają Chiny i Indie, czyli kolejne
miliardy widzów i potencjalnych nabywców i uczestników Mundialu).
Po
za niekwestionowaną FIFA dalsze miejsca podium tych, których Mundial wzbogacił/wzbogaci
według BBC to: nadawcy, sponsorzy oraz bukmacherzy i sprzedawcy pamiątek.
Przegranymi, mając na uwadze finanse, są natomiast kibice. Zresztą
napisałam o tym już TUTAJ, ale nie możemy zapominać również o sędziowaniu – muł
i wodorosty.
Stadion MetLife w New Jersey wypełniony
po brzegi wyglądający fantastycznie z góry🤩.
![]() |
| supersport.se.pl |

dzięki za te informacje, niektóre nie mieszczą się w głowie!!!!
OdpowiedzUsuń