Napisałam niedawno, że będącemu w potrzebie (a
zwłaszcza, gdy mówimy o czyś takim, jak wojna) trzeba pomóc, jednak zawsze należy szanować siebie. Nie gardzić
sobą, nie nadstawiać drugiego policzka. Są pewne, nieprzekraczalne granice oraz
zasady. Odrobina wdzięczności, także by się przydała będąc mile widzianą (w każdym razie, by nie zaszkodziła). Co mam
w tym przypadku konkretnie na myśli?🤔 Postępowanie Ukrainy, gdyż właśnie tak,
jak oni obecnie, nie robi się przyjaciołom. Po raz kolejny również
przypominam: nie kto inny, lecz Polska
od początku wspierała Ukraińców bestialsko napadniętych, perfidnie zaatakowanych
nocą 23/24.02.2022 przez rosyjskiego bandziora piastującego urząd prezydenta
Federacji Rosyjskiej Władimira Putina! Jako pierwsi otworzyliśmy
granice dla Ukraińców, pomagaliśmy,
wspieraliśmy we wszystkim, w czym tylko się dało od
rozpoczęcia wojny. Jednocześnie, w jak dużym stopniu pomagając narażaliśmy się na
odwet barbarzyńców, rzeźników Moskwy absolutnie nikt nie wiedział. Nie mógł przewidzieć,
jak wojna się potoczy, co będzie za kilka godzin, następnego dnia, czy później.
Wszystkie te słowa podtrzymuje obecnie i może się
to komuś podobać lub nie.
A teraz do rzeczy.
W miniony poniedziałek w Paryżu odbyło się spotkanie tzw. „koalicji chętnych” – dwudziestu kilku
szefów państw i rządów wspierających Ukrainę. Obecna była również
Polska.
Niestety, dowiedzieliśmy się, że
nie jesteśmy już Ukrainie potrzebni. Jak zawsze nasi przywódcy okazali się: ignorantami, totalnymi słabeuszami, naiwnymi niczym małe dzieci🤬 (chociaż może nie, gdyż dzieci mogą okazać
się mądrzejsze i nie dać się, aż w takim stopniu wykorzystywać). Na talerzu
dano nam dobitnie do zrozumienia, zostało nam obwieszczone, iż obecnie pupilami
Ukrainy są: Dania, Francja, Niemcy, Włochy, Norwegia, Hiszpania, Szwecja,
Wielka Brytania, Holandia.
Polska znalazła się poza
nowo powstałym sojuszem obronnym🤬 – tak zwanej Antybalistycznej Koalicji
Rakietowej, koalicji militarnej powstałej z inicjatywy Ukrainy. Nie chcieli nas
właśnie Ukraińcy❗🤬 Zwyczajnie sobie nie życzyli. Zostaliśmy
pominięci, nie znaleźliśmy się wśród europejskich krajów NATO, które
wraz z Ukrainą stworzą system obrony przed atakami rakietowymi ze strony Rosji –
FREYA.
Oświadczenie owej
grupy zachodnich państw:
"My, przywódcy Danii, Francji, Niemiec, Włoch,
Holandii, Norwegii, Hiszpanii, Szwecji, Ukrainy i Wielkiej Brytanii,
dostrzegając rosnące zagrożenie ze strony pocisków balistycznych oraz rosnące
znaczenie zdolności obronnych dla bezpieczeństwa kontynentu europejskiego,
ogłaszamy dziś rozpoczęcie tworzenia czysto obronnej Antybalistycznej Koalicji
Rakietowej. Wyrażamy nasze poparcie dla jej flagowego projektu, którego celem
jest szybkie rozwijanie zdolności antybalistycznych."
Ukraińcy rolę swoją
odegrali znakomicie! Zadbali o wykluczenie Polski z koalicji, kontakt z nimi w
sprawie współpracy zakończył się w kwietniu.
W Paryżu polski premier Donald Tusk siedział obok przewodniczącej Komisji
Europejskiej Ursuli von der Leyen🤬, a mimo to w koalicji europejskich państw,
których sektory zbrojeniowe będą pracowały nad budową systemu obrony
przestrzeni powietrznej naszego kraju brak. Próżno szukać.
![]() |
| zdj. Anna Hudyka |

Komentarze
Prześlij komentarz