Mówiąc o ostatnich wydarzeniach myślałam, że nic
bardziej obrzydliwego, niż Gerhard Schroeder
świętujący w najlepsze (4.10) 74. urodziny Putina w jego domu, nie nastąpi.
Byłam przekonana, iż o czymś takim nie przeczytam/nie usłyszę (ewidentna zdrada
Europy. Zresztą pisałam już wcześniej, że ten Niemiec i jego następczyni na stanowisku kanclerza Niemiec, Angela Merkel powinni na ławie oskarżonych współtowarzyszyć
Putinowi jako współodpowiedzialni wojnie w Ukrainie). Myliłam się. Stało się. Dokonał
tego nie kto inny, lecz amerykański prezydent Donald Trump. Zresztą, czy akurat
w tym przypadku jego nazwisko może, powinno jeszcze kogokolwiek z nas dziwić?
No właśnie.
W miniony piątek (9.10) Trump ogłosił, że
porozumiał się z rosyjskim dyktatorem (zbrodniarzem wojennym, terrorystą,
sponsorem tego zbrodniczego, barbarzyńskiego procederu) Władimirem Putinem w
sprawie importu do USA oraz innych krajów łącznie 4,8 mln ton (rosyjskiego)
oleju napędowego przez najbliższe miesiące. Jednoznacznie mamy do czynienia z
sytuacją zawieszenia amerykańskich sankcji na stronę zbrodniczej Rosji i jej
paliwa do kwietnia 2027 roku.
I tak:
Decyzja Trumpa o dopuszczeniu rosyjskiego oleju napędowego do
USA narusza ustawę z 2022 roku ewidentnie zakazującą sprowadzania tamtejszych
surowców energetycznych (paliwa mineralne, oleje mineralne i produkty ich
destylacji, w tym olej napędowy). Kongres uczynił ten krok, by
amerykańskie dolary nie finansowały zbrodniczej, bezwzględnej wojny Putina
przeciwko suwerennej, niepodległej Ukrainie. Kongresmeni postawili sprawę tak
jasno, że już bardziej się nie dało (i nie da): stanowcze NIE dla powyższych interesów
z Rosją, dopóki kremlowski zbrodniarz nie zakończy swojej agresji wobec
Kijowa oraz nie zaprzestanie gróźb państwom członkowskim NATO.
Krok Trumpa wywołał wściekłość zarówno wśród Demokratów, jak
i u wielu Republikanów. Określili oni umowę mianem „paktu z diabłem”, jednoczesnym finansowaniem rosyjskiej machiny
wojennej. Senatorzy jednych i drugich w minioną niedzielę oświadczyli, że
decyzja prezydenta „stoi
w bezpośredniej sprzeczności" ze wspomnianą przeze mnie powyżej ustawą.
„Ending Importation of Russian Oil Act”, gdyż
tak jej nawa brzmi w oryginale, podpisał dokładnie 8.04.2022 ówczesny prezydent
USA Joe Biden. Art. 3 uznaje, iż jedyną drogę zniesienia zakazu stanowi: prezydent
przedkłada Kongresowi pisemne zaświadczenie, w którym stwierdza
osiągnięcie przez Rosję porozumienia w sprawie wycofania wojsk wraz z
zakończeniem (prowadzonych przez siebie) działań wojennych, które zatwierdził
„wolny i niezależny” rząd Ukrainy. Ponadto Kreml zaprzestaje stanowić
bezpośrednie zagrożenie militarne dla krajów członkowskich NATO, uznaje
prawo Kijowa do niezależnego rządu.
Inicjatywa kongresmenów chcących zablokować decyzje Trumpa o
imporcie z Rosji będzie nosiła nazwę "Ustawa
Ronalda Reagana: Pokój przez siłę".
Przypominam: Trump
wini Ukrainę za wysoki wzrost cen paliwa, który rozpoczął się wraz z
zamknięciem Cieśniny Ormuz w następstwie wojennych wydarzeń w Iranie.
Ponadto: to nie kto
inny, tylko on sam oskarżył Europę o kupowanie rosyjskiego gazu.
Jeszcze jedno:
niskie poparcie Trumpa w społeczeństwie (poparcie
dla Trumpa deklaruje średnio 37 % Amerykanów, dezaprobatę – 60 %. Jak
Poparcie netto prezydenta wynosi więc minus 23 %. W historii,
w drugim roku drugiej kadencji gorsze notowania od Trumpa miał tylko Richard
Nixon i było to już po aferze Watergate) a
3.11 wybory tzw. połówkowe (ang. midterm elections to wybory parlamentarne i lokalne odbywające
się dokładnie w połowie czteroletniej
kadencji prezydenta USA. Obecnie stawką
jest większość w obu izbach Kongresu i obecnie zakres swobody Donalda Trumpa. Wybory
są kluczowe decydujące, która partia zyska kontrolę nad władzą ustawodawczą, co
bezpośrednio wpływa na możliwości rządzenia urzędującego prezydenta.),gdzie przegrana obozu prezydenta –
Republikanów – można ogłosić ze spory prawdopodobieństwem.
Tak, owszem amerykańscy kierowcy zapłacą mniej za paliwo, jednak można powiedzieć: Biały Dom zdecydował zmusić tych ludzi do finansowania rzezi Putina.
Jak wiele Rosja może zarobić Rosja na obecnym dealu z Trumpem? Mówi się, o kwocie od 2 do nawet 2,5 mld $ miesięcznie.
Wróćmy jednak do wyborów:
przegrana pana Donalda Trumpa może (a najprawdopodobniej będzie) skutkować wnioskiem o jego impeachment, de facto stratę prezydenckiej
władzy w Ameryce. Przewidując niedaleką przyszłość prezydent zdecydował się na
krok, by krwawa rosyjska ropa obniżyła cenę paliw (co ważne, jak komentują eksperci „rynek
kapitałowy nie przewiduje takich następstw gdyż ta ilość ropy rosyjskiej
wystarcza tylko na kilka godzin potrzeb amerykańskiego rynku energii”).
W tym momencie można ośmielić
się stwierdzić, że wiele działań administracji obecnego rządu USA miało na celu
wzmocnienie nie tylko Rosji, ale również innych imperialnych satrapów. Wyłącznie
zaryzykować taki wniosek, ponieważ realnie, na dobrą sprawę nawet nie
wiadomo, czy to strategia, głupota, czy być może jeszcze coś innego np. strefa
rosyjskich wpływów, szantaż wobec uwikłanych polityków i ich biznesów? Nie chce
spekulować, jednak istotne wydaje się również pytanie o stan zdrowia – ten
psychiczny – Donalda Trumpa, czy to on wpływa na jego decyzje.
Pewne
jest jedno: ani Chruszczow ani Breżniew nie wpadli
na tak w swojej prostocie genialny plan, że nie trzeba militarnie pokonywać USA,
wystarczy mieć jej prezydenta. Gwoli ścisłości najbliżej owego celu był Stalin
z Rooseveltem, jednak Putin zdeklasował.
To się nazywa nowoczesna logika: najpierw nakładamy sankcje, a jednocześnie kupujemy ropę od bandyty. Taki mój sarkazm odnoszący się do obecnej sytuacji: tylko wybitne umysły mogą wymyślić coś równie imponującego. Chciałoby się też w tym momencie zapytać: może należy nałożyć sankcje na USA, zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami prezydenta Trampa mówiącymi: każdy, kto kupi ropę od Rosji podlega restrykcjom?
Czy kogoś to jeszcze może zresztą dziwić?
Cóż, jak chyba nic innego do obecnych wydarzeń, podsumowując
je, pasuje jedno staropolskie powiedzenie: co mnie wojewodzie, to nie tobie
smrodzie, którym sobie pozwolę zakończyć tekst. Odzwierciedla rzeczywistość
idealnie!
![]() |
| Zdjęcie wygenerowane przez AI |

Hola, Anna.
OdpowiedzUsuńEstamos viviendo una situación alucinante.
Espero que tengas un buen día.
Te invito a visitar mi espacio también.
Hi Marisa!
UsuńThanks for reading my post.
As for Trump—I'm damn disappointed with his current term. I'm furious with him!
Marisa, sending you my best! I’m going to read your blog right now.