Sierpniowy deser. Kiedy (prawie) stracimy Księżyc

Moi Drodzy, trzeba jasno powiedzieć, że tegoroczny sierpień rozpieszcza nas, jeśli chodzi o nieboskłon i jego obserwację. Najpierw mieliśmy niesamowite chwile z zaćmieniem Słońca, po czym urzekające z Perseidami (🌠ich maksimum przypadło akurat na noc po zaćmieniu naszej dziennej gwiazdy), a teraz, na deser jeszcze to – zaćmienie Księżyca🌒 . Można śmiało powiedzieć, że Księżyc Jesiotrów🐟 zwany, także tym Zbożowym, Żniwiarzy zamknie klamrę miesiąca.

Powyższe określenia są najpopularniejszymi nazwami sierpniowej pełni naszego naturalnego satelity. Ich pochodzenie – oraz szeregu rzadziej używanych – przysługujących sierpniowemu Srebrnemu Globowi ukazującemu się nam w pełni swej okazałości wyjaśniłam już TUTAJ.

Pełnia Księżyca przypadnie nocą 27/28 sierpnia, ale jego niesamowity urok możemy podziwiać również z piątku na sobotę.

Ta sama noc, to właśnie zaćmienie Księżyca. Nasza planeta znajdzie się dokładnie pomiędzy Słońcem, a Srebrnym Globem. Owe ciała niebieskie ustawią się niemal w jednej linii. Ziemia ograniczy dopływ światła do powierzchni swojego naturalnego satelity. W najważniejszym momencie zjawiska bardzo głębokiego częściowego zaćmienia zakryte zostanie 96 % powierzchni Księżyca, na niebie pozostanie wyłącznie niewielki jasny fragment jego tarczy.

Napisałam powyżej, że sierpień podarował nam astronomiczną ucztę, niestety w Polsce jest w niej lóżka dziegciu😶😒 W naszym kraju zaćmienie rozpocznie się nad ranem 28.08😡. Faza półcieniowa, to okolice godziny 3:23. Ponad godzinę później – około 4:33 – możliwe do obserwacji rozpocznie się częściowe zaćmienie😡 – na tarczy Srebrnego Globu pojawi się wyraźna granica ziemskiego cienia. Od tej chwili zacieniony obszar będzie się stopniowo powiększał. Niestety, Księżyc jednocześnie będzie szybko zbliżał się do zachodniego horyzontu. Moment wschodu Słońca, to okolice godziny 5:40. Maksimum zaćmienia Księżyca nastąpi około 6:12 czasu polskiego⏰, kiedy tutaj Srebrny Glob znajdzie się już pod horyzontem.🤬

Trzeba wiedzieć, że Księżyc ukryty przed światłem Słońca charakteryzuje się ciekawą  miedzianą barwą. Spowodowane jest to tym, iż pomimo cienia, w którym nasz satelita będzie się znajdował, część promieni zostanie przepuszczona i rozproszona przez ziemską atmosferę. Specyfika gazowej powłoki Ziemi ma to do siebie, iż łatwiej rozprasza krótsze fale elektromagnetyczne (niebieskie), niż długie (czerwone). Fale, które są dłuższe, dotrą więc do Księżyca, który następnie je odbije. Stąd kolor czerwono-miedziany. Intensywność koloru zależy od stanu ziemskiej atmosfery oraz stopnia zaćmienia.



zdj. Anna Hudyka

Komentarze

  1. Boa noite minha querida amiga Anna. Obrigado pela visita e comentário. Sua foto ficou maravilhosa. Desejo uma excelente noite de terça-feira, para você e todos os seus familiares na Polônia e um grande abraço do seu amigo carioca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi Luiz :)
      I wish you all the best too. How's your mom?
      Luiz, I'm glad you like the photo.
      Unfortunately, I'm not having a great day – it's cool, gray, and there's a scattering of rain showers. To think that yesterday and the day before were a beautiful, sunny, warm summer...

      Usuń
  2. Widać, że jesteś pasjonatka tego zjawiska ja widzilam jak mialam 12 lat we Francji . Moze jeszcze kiedyś się uda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Venus :)
      Przyznam Ci się, że astronomią interesuję się od małego, ale jestem w 100 % amatorką, chociaż w dzieciństwie mówiłam, że chce zostać astronautka :) Po za tym jeden z moich ukochanych filmów to saga "Gwiezdnych wojen" :) Mam nadzieję, że uda mi się zobaczyć chociaż odrobię zaćmienia, chociażby dlatego, bo w zeszłym roku akurat w czasie jego trwania chmury zasnuły niebo, a jak wszystko się skończyło była czyściutka pełnia! Niestety, wątpię, iż uda się zobaczyć i tym razem, bo chociaż tym razem nie niebo jest bezchmurne zauważyłam jakieś smużki chmur... Po za tym mieszkam w takim miejscu, że mogą zasłonić drzewa, bo Księżyc będzie nisko, jak rozpocznie się zaćmienie :( W każdym razie jutro (a raczej dzisiaj, bo o 7 rano) jadę na jednodniowy wypad i przez zarwanie nocy przez zaćmienie będę zombie... (plan: położyć się spać a 15 minut i przespać 2 godziny i mimo wszystko wyczekiwać zaćmienia...)
      Venus, pozdrawiam Cię serdecznie i miłego piątku!!!

      Usuń
  3. Coś jest na rzeczy, bo nawet mój synek zwrócił uwagę na duży księżyc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na razie pełnia jest piękna, ale niestety raczej wątpliwe, że uda mi się zobaczyć (i sfotografować!) zaćmienie...
      Pozdrawiam serdecznie! Miłego piątku!

      Usuń
  4. Pięknie i niezwykle obrazowo to opisałaś ❤️🌙 Czytając, aż chce się zarwać noc, żeby choć przez chwilę popatrzeć w niebo i spróbować uchwycić ten niezwykły moment. Szkoda tylko, że tym razem polskie niebo nie pozwoli nam zobaczyć kulminacji widowiska 😔. Na szczęście dzięki takim wpisom można nie tylko podziwiać, ale też lepiej rozumieć to, co dzieje się nad naszymi głowami. Dziękuję za tę astronomiczną ucztę i za ogrom wiedzy podany tak przystępnie! ✨🌌

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć!
      Bardzo mi milo, że spodobał Ci się mój post :) I dziękuję Ci za komentarz :) Zgadzam się z Tobą, rzeczywiście szkoda, że my nie mieliśmy całkowitego zaćmienia... Pamiętam w zeszłym roku mieliśmy mieć Krwawy Księżyc, czekałam na niego i akurat wtedy, kiedy miało zacząć się zaćmienie chmury u mnie wyszły, a później, kiedy widowisko się zakończyło czyściutkie niebo! Byłam naprawdę wściekła.
      Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę miłego weekendu!!!
      P.S.
      W moim najnowszym pocie będą zdjęcia z zaćmienia u mnie :)

      Usuń
  5. Buona domenica Anna!Iscriviti al mio blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi Olga, I’ve fulfilled your request.
      Olga, sending you my best regards! I wish you a wonderful week!

      Usuń

Prześlij komentarz

Skontaktuj się ze mną!

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Archiwizuj

Pokaż więcej

Słowa klucze

Pokaż więcej
Blogi