Rozpoczynający
się tydzień, także zainauguruję naszym krajem, tym razem będzie o „służbie
zdrowia”. Dlaczego właśnie te słowa napisałam w cudzysłowie?🤔 Ponieważ niestety,
ale taka jest prawda – w Polsce, realnie patrząc i oceniając – coś takiego w
ogóle nie istnieje!🤬 Dokładnie: nie ma, brak.
Wszyscy wiemy, jak powyższa kwestia wygląda. Ostatnio zresztą mieliśmy tego dobitne przykłady. Tragedia, koszmar, masakra, to tak naprawdę nic nie powiedzieć, a rządzący nic, absolutnie nic w tej kwestii nie robią. Nawet nie starają się naprawić systemu.
Stawiam pytania: tak jest im dobrze, wygodnie? O siebie i swoich bliskich
się nie martwią, gdyż doskonale wiedzą, że w razie czegoś, oni sobie poradzą (bo
chyba nikt z nas nie wierzy, że nie wykorzystują swoich stanowisk i znajomości)?
Układy/układziki? Czy po prostu są takimi tępakami, iż nic nie potrafią zrobić
po za głoszeniem „ładnych słówek”, tych „pod publiczkę” wypowiadając (z reguły)
wypociny do kamer?
W tym
miejscu pragnę zaznaczyć: nie oskarżam wyłącznie piastującego stanowisko
Premiera RP Donalda Tuska i jego ekipy, lecz wszystkie kolejne rządy od ponad
30 lat! Jednakże w przypadku „dżentelmena” Donalda, obecnie rządzi już trzeci
rok, w tym czasie realnie oceniając rzeczywistość, absolutnie nic, nie kiwnął
nawet palcem, by chociaż spróbować uzdrowić sytuację „służby zdrowia”, jej
problemy rozwiązać!🤬
Mamy
patologie. I nie łudźmy się, kiedy obecna afera skończy się, dalej będzie cisza
o szpitalach, leczeniu, limitach, lekarzach.
Mówiąc,
także o ostatnich wydarzeniach: pod publiczkę usunięcie kilku osób ze stanowisk
stanowi jest wyłącznie dla nas teatrzykiem.🤬 Ma do nas dotrzeć, że rządzący działają,
nie boję się „trudnych” decyzji.
Tylko
pytanie: dlaczego nie było tych decyzji od razu po ujawnieniu przez media szokujących
informacji?🤔
Czy cisza
dlatego, że najpierw należało zamówić sondaże, by Polacy wypowiedzieli się co
powinno nastąpić, a premier ze swoją ekipą dostali – jak mówi się to kolokwialnie
– na tacy gotowe „elementy do gry”? Owi Państwo nie musząc trudzić się, wysilać
mózgów myśleniem, gdyż społeczeństwo ich wyręczyło?🤔
Ja
się pytam. Zadaję wyłącznie pytania.
Jeszcze
jedno, tym razem odnośnie usuniętych ze stanowisk person – absolutnie żadna
krzywda im się nie stanie, za niedługo odnajdą na się na innych lukratywnych
stanowiskach (przecież są „swoimi” rządzących).
Tak,
dokładnie tak wygląd polska rzeczywistość.
Ale,
ja postanowiłam pomóc premierowi Donaldowi Tuskowi!😎 Mam dla niego idealne rozwiązanie
pozwalające nie tylko rozwiązać problem „służby zdrowia”, ale w ogóle w zasadzie
większość „trudnych spraw”, biedak i jego ludzie nie muszą się już głowić – będzie
miał więcej wolnych środków finansowych na wszystko (czyli realnie rzecz
ujmując „dla swoich”)! 🤩
Co
mam do zaproponować Tuskowi?
Program,
który mógłby się nazywać „Sparta +”.
Wystarczy,
iż „dżentelmen” Donaldem ze swoim rządem i ekipą cofną się w przeszłość.
Nie,
nie mówię o kilkudziesięciu latach, tych do II wojny światowej, lecz trochę
odleglej – mianowicie do starożytnej Sparty.
Uczyliśmy
się na lekcjach historii, co Sardyńczycy robili, kiedy urodziło się dziecko. Przypomnę:
„Silne i sprawne” niemowlęta przeżyły, ale te uznane za „nisko urodzone
lub zdeformowane”, pozostawiono na zewnątrz, by umarły – jak pisał
Plutarch (Plutarch z Cheronei, około 50–125 n.e. jeden z
najwybitniejszych pisarzy, historyków i filozofów starożytnej Grecji. Był
autorem dzieła Żywoty równoległe - biografii sławnych Greków i Rzymian oraz twórcą pism filozoficzno-moralnych.) – „na podstawie twierdzenia, że ani
dla nich samych, ani dla miasta nie jest lepiej żyć [w] niedostatku”.
Ja właśnie proponuję „Sparta+” - rozszerzyć
tamten proceder na ogół społeczeństwa, niezależnie od płci, wieku oraz
dolegliwości. W ten sposób nasi włodarze zaoszczędzą pieniądze, a jednocześnie,
za jednym zamachem rozwiążą szereg problemów – w tym główny - „służby zdrowia”.
Nie będzie kolejek do leczenia się, do specjalistów, na wykonanie specjalistycznych
zabiegów, gdyż narzucone ich limity i tak pozostaną w sporej części niewykorzystane.
![]() |
| pl.wikipedia.org |

Have a lovely 1st week of the summer, Anna ☀
OdpowiedzUsuńHi Giorgio,
UsuńThank you for your wishes :) So far, after a wonderful, truly African weekend, today was/is: sunny and muggy until noon, muggy air, 1 p.m. – a medium-sized storm and light rain, the sun came out in the afternoon, but unfortunately it's not hot :( I'm happy because on Saturday and yesterday I slept on a balloon on a mattress until late at night :)
Giorgio, I send you greetings and I wish you wonderful summer days too!